To był długo wyczekiwany wyjazd. Jechaliśmy tam już 3 tygodnie temu, ale los figlarz poprowadził nas do Paklenicy. Tym razem zgodnie z planem wylądowaliśmy w Palenicy i zaliczyliśmy najlepszy wspin w życiu. O podróży do Zakopanego szkoda strzępić ryja, bo to co dzieje się aktualnie na trasie woła o pomstę do nieba. Dzięki Bogu jakoś […]

Czytaj dalej

Sezon zimowy w Tatrach udało nam się rozpocząć już w grudniu. Początkowo miał to być wyjazd weekendowy z grupą znajomych, a celem wypadu miały być Rysy od słowackiej strony, jednak trochę zmodyfikowaliśmy plany i oto, co z tego wyszło: Na samym początku miałem jechać z moim partnerem wspinaczkowym – Konradem, jednak zatrzymały go sprawy prywatne […]

Czytaj dalej