Po sobotnio – niedzielnej podróży przez Turcję dotarliśmy do kraju Kurdów do miejscowości Doğubeyazit. Kraina cudownych, ciepłych, życzliwych ludzi, niestety uciemìężonych przez Turków.. W przytulnym rodzinnym hotelu Erthur spotkaliśmy się z naszym lokalnym agentem Musą, który prowadzi agencję wyprawową pod Araratem. Musa jest Kurdem, który poza sezonem mieszka w Polsce, świetnie zna j. polski i […]

Czytaj dalej

4 miesiące bez porządnego tekstu na stronie to szmat czasu. Zdążyły nas zaatakować boty z Azji, mędrcy z kosmosu i stado kóz. Wyszliśmy z tego silniejsi, więc najwyższa pora coś Wam naskrobać…   Zanim przejdę do odpowiedzi na tytułowe pytanie opowiem Państwu co u nas słychać, jak nam się wiedzie i czy zdążyliśmy sobie „głupi […]

Czytaj dalej

  Kalimera!   Wyjechaliśmy z Lublina we wtorek o 7:00. Jest czwartek, 21, a przed nami ostatnie 4 godziny podróży… Piszę to wszystko na promie na linii Pireus – Kalymnos i umilam sobie czas małym grafomaństwem. Ostatni fragment naszej podróży o dziwo jest najprzyjemniejszy, bowiem Blue Ferries dają radę, jak żadne. Samochodem pokonaliśmy już ponad […]

Czytaj dalej

To był długo wyczekiwany wyjazd. Jechaliśmy tam już 3 tygodnie temu, ale los figlarz poprowadził nas do Paklenicy. Tym razem zgodnie z planem wylądowaliśmy w Palenicy i zaliczyliśmy najlepszy wspin w życiu. O podróży do Zakopanego szkoda strzępić ryja, bo to co dzieje się aktualnie na trasie woła o pomstę do nieba. Dzięki Bogu jakoś […]

Czytaj dalej

Take them to the Island. Na Kalymnos jedziemy wspólnie ze Szkołą Wspinaczki GoUp Grześka Mroza. Mega doświadczony i sympatyczny gość, który postanowił odkryć przed nami kilka tajemnic tej uroczej wyspy. Całą ekipą spotykamy się na lotnisku Okęcie w czwartek po południu, witamy, zapoznajemy i szykujemy do odlotu. Cała logistyka związana z wyprawą jest dość skomplikowana. […]

Czytaj dalej

Sezon zimowy w Tatrach udało nam się rozpocząć już w grudniu. Początkowo miał to być wyjazd weekendowy z grupą znajomych, a celem wypadu miały być Rysy od słowackiej strony, jednak trochę zmodyfikowaliśmy plany i oto, co z tego wyszło: Na samym początku miałem jechać z moim partnerem wspinaczkowym – Konradem, jednak zatrzymały go sprawy prywatne […]

Czytaj dalej